Jaki kolor ma lustro?

Robiąc makijaż Agata przyglądała się sobie w lustrze. Szkoda, że to lusterko nie ma magicznych właściwości, czasami wolałaby widzieć swoje ładniejsze odbicie na poprawę humoru. Albo usłyszeć kilka porad z lustra czy usłyszeć o jakimiś wolnym księciu. A ono takie proste, zwyczajne. Na dodatek nawet nie miała pojęcia jaki może być jego właściwy kolor. 
fot.:replicatedtypo.com

- Jaki kolor ma lustro? – spytała się Jacusia

- To ono ma jakiś kolor? Ech, wy kobiety zawsze będziecie szukać różnych barw tam, gdzie ich nie ma - odpowiedział - Kolory przedmiotów są tworzone przez światło, więc jeśli widzimy, że trawa jest zielona, to oznacza, że nie pochłania ona jedynie zielonego koloru. Jednak jej kolor będzie się zmieniał i inaczej wygląda ona o poranku, niż po zachodzie słońca. Z tego wynika, że barwa nie jest cechą charakterystyczną dla danego przedmiotu, bo zależy od światła, które na niego pada. Kolory są subiektywnymi wrażeniami psychicznymi, które powstają w naszych mózgach.
- No, ale przecież jakieś barwy muszą w nim powstawać jak nikt w nim nie przegląda się. Przecież nie może być wiecznie takie nijakie i bezbarwne.
- Idealne lustro nie ma w ogóle koloru, bo odbija wszystkie promienie świetlne. Kiedy umieścimy lustro w czerwonym pomieszczeniu, to będzie ono czerwone. Doskonałe lustro jest porównywane do idealnie białej kartki papieru, gdyż odbijają całe światło, które do nich dociera. Ale pomiędzy nimi jest ważna różnica: papier rozprasza światło, a lustro odbija bez rozpraszania.
- A w książkach czy filmach lustro często jest przedstawiane jako srebrne.
- Mają w tym trochę racji, gdyż w jego produkcji używa się często azotanu srebra i często ma on delikatny wpływ na barwę widoczną na jego krawędziach.
- Mówiłeś, że idealne lustro nie ma koloru, ale czy my mamy tak doskonale wyprodukowane lustra? Wątpię w to, chociaż mamy coraz lepsze technologie, ale na pewno daleko nam do ideału.





- Musisz czepiać się szczegółów? Masz rację, że używane przez nas lustra nie są idealne i odbijają zielone światło, dlatego obiekty mogą mieć delikatnie zielony kolor. Łatwo to sprawdzić: wystarczy umieścić naprzeciwko siebie 2 lustra. Kolor stopniowo będzie się zmieniał i można zobaczyć, że stają się coraz bardziej ciemne – od jasnego zielonego aż prawie do czerni.
- Pewnie naukowcy już zajmowali się tym i pisali prace na ten temat, a ty dziwisz mi się, że interesuję się głupotami. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz prace naukowe, czyli nie jest to takie bez sensu.


Odcięcie od Internetu to ciężkie przeżycie, zwłaszcza jeśli trzeba ściągać materiały na egzamin: w wydziałowej czytelni do ściągnięcia 3 prezentacji potrzebowałam 3 komputerów i godziny czasu. A przy każdym leżała pocieszająca karteczka, żeby nie wkurzać się na niewczytującą się stronę.
Ale właściwie nie ma się co dziwić, skoro był Internet, a nikt nie widział rachunków za niego, bo umowę zerwano wiele miesięcy temu.
A ile mam teraz zaległości na blogach...

46 komentarzy:

  1. lustro lustrzany ma kolor, a swoją drogą to jak w ciemności, wszystkoo jest czarne a wszystko zalezy od światła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma światła, to nie ma innego koloru niż czarny.

      Usuń
  2. Zaczęłam czytać ten post dosłownie chwilę po obejrzeniu jednego z odcinków Once Upon a Time, w którym zła królowa przegląda się w zwierciadełku i było wyjaśnione jak znalazł się w nim dżin ;) aż zrobiło mi się dziwnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie takie zwyczajne lustro, bez magicznych właściwości :)

      Usuń
  3. Jak dla mnie kolor ma kolor "kameleoniasty" - się dostosowuje! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takiego koloru lustra to jeszcze nie słyszałam, zapamiętam :D

      Usuń
  4. O kurczę nie wiedziałam, że jak się ustawi na przeciw siebie dwa lustra to będą zmieniać kolor?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak postać w lusterku z lustrem w ręce, to można zobaczyć coraz ciemniejsze barwy :)

      Usuń
  5. Gdy przeczytałam tytuł posta, z ciekawością zabrałam się za czytanie, bo w sumie doszłam do wniosku że nigdy nie zastanawiałam się nad tym jakie ono ma kolor. Raczej też zwykle uważam że to trochę taki kameleon, bo w zależności od tego w jakim pomieszczeniu się znajdzie, oraz od tego co znajduje się na przeciwko niego, taki przyjmie kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat niby błahy, a jak wiele wnosi do życia : ) Moja wiedza czuje się dopieszczona i serdecznie pozdrawia! ^^
    Lustereczko powiedz przecie...

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę, tyle pytań, na które ja sama bym nigdy nie wpadła i od razu odpowiedzi!

    OdpowiedzUsuń
  8. teraz i ja gapię się w lustro i rozkminiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz możesz mówić, że nie podziwiasz jak ładnie wyglądasz, tylko przeprowadzasz doświadczenie :P

      Usuń
  9. Kiedyś tak ustawiałam lustra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufff, jak dobrze, że ktoś tutaj też miał podobne pomysły :)

      Usuń
  10. Kiedyś o tym czytałam, tak z czystej ciekawości, ale w sumie całkowicie wypadła mi ta ciekawostka z głowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna świetna ciekawostka. :) Wypróbuję to ustawianie luster...

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna ciekawostka, nigdy nie zauważyłam zielonkawego odcienia odbicia, będę się przyglądać :)
    utrata internetu jest zła! niby nie jest się uzależnionym ani nic, ale jak kilka dni nie ma internetu to nagle utrudnia się życie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie ustawienie lustra naprzeciwko siebie, jak na zdjeciach, to jedna z fobii mojego dzieciństwa. Nigdy nie miałąm technicznie mozliwosci zobaczyć, co sie stanie, jak je tak ustawię, i non stop próbowałam to sobie wyobrazić, ale nawet moja wyobraźnia ma jakąś granicę... Tak samo miałam z takim rysunkiem: stoi chłopiec i trzyma w ręku książkę z rysunkiem samego sebie trzymajacego ksiażkę z rysunkiem...
    Tak chociaz jedno z wariactw mojego dzieciństwa rozwiązałaś, wstawiając to zdjecie. Na to, ze na koniec wszystko zlewa się na ziolono nigdy nie wpadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu problem rozwiązał się, dla dzieci to nie lada zagadka :)

      Usuń
  14. Kurcze, nie wpadlabym na pomysł takiej rozprawy o lustrze:) ale co nieco się dowiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A czymże jest kolor jeśli jesteś daltonista :) dobrze, ze wtedy mamy układ CIE lub RGB, w którym to w sposób matematyczny czyli za pomocą liczb jasno i przejrzyście potrafimy zdefiniować to nasze "barwne" lub "ubarwione" wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak mogłam jeszcze zapisać to bardziej informatycznie, na przyszłość będę pamiętać :)

      Usuń
  16. Akcja lustrem na lustro jutro z samego rana :D Muszę to zobaczyć ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w małym lusterku już to widać, z boku to trochę dziwnie wygląda taka zabawa :)

      Usuń
  17. I wszystko wokół okazuje się być iluzją.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy eksperyment podajesz! W temacie luster ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa: słyszałam, że lustra w przymierzalniach są "krzywe" i nasze postacie wyglądają w nich na smuklejsze niż są w rzeczywistości. Mam nadzieję, że to nie jest prawdą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś takie lustro w domu, które ze starości dużo zniekształcało. Pewnie dałoby radę takie stworzyć, ale nigdy nie zauważyłam różnicy w lustrach w przymierzalniach.

      Usuń
  19. Właściwie to po odwiedzinach pani Mikołajowej :D uśmiech dzieci jest bezcenny ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe informacje ;) Nigdy się nie zastanawiałam nad kolorem lustra ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, pierwszy raz trafiłam na bloga z takimi informacjami! może chociaż raz uda mi się zagiąć mojego chłopaka :D z przyjemnością Cię zaobserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie zastanawiałam się nad kolorem lustra, nigdy. A tu takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejny ciekawy post ;) Ileż można się tu ciekawych wiadomości dowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję ślicznie. :)
    A mi się wydawało, że lustro jest jak kameleon, przybiera różne barwy w zależności od tego co/kto się w nim odbija.

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie zastanawiałam się nad tym, że lustro może mieć jakikolwiek kolor. Tak stoję przed swoim i za cholerę nie widzę, żadnego zielonego. Ślepa jestem xD

    bo to jest tak, że teraz to nasze przyszłe pokolenie tak naprawdę nic dla świata nie zrobi. siedzą tylko przed tymi kompami i z nudów krytykują i hejtują. nie zdają sobie sprawy z tego, że mocne słowa mogą naprawdę wyrządzić sporo krzywdy. przecież nie każdy mam mega silną psychikę. ba wydaje mi się, że nikt nie jest na tyle silny by przejść obojętnie, gdy jest się hejtowanym na całej linii. tego nawet nie da się ignorować, nie przejdzie się z uśmiechem na twarzy koło tego zjawiska.

    OdpowiedzUsuń
  26. Też powiedziałabym, ze lustro jest srebrne :D
    W każdym razie nie zastanawiam sie nad tym, ważne że widzę jak tańczę :3

    OdpowiedzUsuń
  27. niektóre lustra są od początku zielone :D zwłaszcza właśnie na krawędziach.
    jak zwykle ciekawy i fajnie podany tekst!

    OdpowiedzUsuń
  28. Hehe, zawsze piszesz o czymś, czego jeszcze nie wiem, czynisz mnie mądrą :D

    OdpowiedzUsuń
  29. o matko - nigdy sie nad tym nie zastanawiałam! ^^ świetne wytłumaczenie - nawet tego nie wiedziałam! ^^

    i dobrze mama robi ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. W sumie nigdy nie snułam większych rozważań co do luster, no może trochę jak byłam młodsza. Będę musiała popróbować z tym lusterkiem naprzeciw lustra, żeby na żywo zobaczyć zmieniający się kolor.

    OdpowiedzUsuń
  31. To będę miała o czym myśleć codziennie przy porannej i wieczornej toalecie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy się nie zastanawiałam, jaki kolor ma lustro- jak na nie patrzę to ważniejsze są dla mnie inne sprawy:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny post :) tym bardziej, że nigdy nie myślałam nad tym jaki kolor ma lustro :) swoją drogą bardzo podobał mi się dialog Jacka z Agatą:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak mi się zdaje, że w naszych polskich szkołach i uczelniach co niektóre teksty w podręcznikach byłyby przyjemniejsze w czytaniu przedstawione właśnie w formie takiego dialogu jak powyżej :D

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.