Dlaczego mycie zębów zmienia smak jedzenia?

Po posiłku Agata umyła zęby, ale za chwilę Jacuś oznajmił, że jego pierwsze upieczone ciastko nadaje się już do jedzenia. Chcąc przekonać się, czy nie żartuje, sama też spróbowała go.
- Fuuj… jakie ono gorzkie, tego nie da się jeść! Dałeś cukier? – spytała się Agata.
- Tyle ile mówiłaś. Dla mnie ono jest słodkie – odpowiedział Jacuś.
- Ale przecież jest tak okropnie gorzkie, że aż odrzuca od jedzenia.
- Co ja ci poradzę, że straciłaś smak, tak to jest jeść coś słodkiego od razu po umyciu zębów, SLS (Sodium Lauryl Sulfate) pokarał ciebie.
fot.:Shutterstock
- To SLS jest też w pastach do zębów? Dla mnie jednoznacznie kojarzy się z szamponami, to wróg każdej włosomaniaczki.
- W paście jest on dla ładnej piany, ale jest też w innych produktach w domu. Jeśli chcemy mieć wielką pianę przy myciu czegokolwiek, to najprawdopodobniej znajdzie się go w składzie.
- Szanująca się włosomaniaczka wie, że przesusza i podrażnia skórę.
- SLS jest środkiem powierzchniowo czynnym, czyli obniża napięcie powierzchniowe śliny w jamie ustnej poprzez tworzenie pęcherzyków piany. Tym sposobem pomaga w rozprzestrzenianiu się pasty w ustach, jak i stwarza wrażenie czystości, po prostu czujemy, że zęby są czystsze. Jednak SLS nie ma samych zalet i przez niego zamiast czuć słodycz, mamy wrażenie goryczy. Kiedy znajdzie się na powierzchni naszego języka, to zaburza pracę słodkich receptorów smaku i niszczy fosfolipidy, czyli związki mające działanie hamujące na receptory smaku gorzkiego.
- Czyli SLS blokuje działanie słodkich kubków smakowych, a promuje gorzki smak w naszych ustach, więc dlatego twoje ciastko było okropne dla mnie.
- Zawsze można jeszcze poczekać i nie jeść przez pół godziny po umyciu zębów, albo poszukać pasty bez SLS.
- A to tylko ten związek jest zły dla smaku?
- Niestety nie tylko o ten związek chodzi. W paście znajduje się antybakteryjny i przeciwzapalny fluorek cyny. Naukowcy sugerują, że zmiany smaku mogą wynikać także z reakcji fluorku cyny i kwasu octowego w sokach owocowych, dlatego mamy metaliczny posmak po zjedzeniu owoców. Inną substancją zaburzającą nasz smak jest mentol, który może lekko znieczulić naszą jamę ustną.
- I weź bądź tu mądry przy kupowaniu pasty do zębów, wychodzi na to, że wszystko nam szkodzi.
- Nie mycie jest jeszcze gorsze, więc trzeba wybrać mniejsze zło.


Dla głodnych wiedzy:

25 komentarzy:

  1. skąd Ty to wszystko wiesz? :P
    dzięki Tobie można się bardzo dużo nauczyć. chyba faktycznie zacznę bardziej dokładnie czytać etykiety na produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest trudno znaleźć takie informacje, byleby tylko zaciekawić się danym tematem :)

      Usuń
  2. Zgadzam się. Smak po umyciu zębów jest nie do wytrzymania : ) Ale cóż zrobić, gdy zęby dobrze jest mieć czyste i zdrowe uzębienie ^^
    Świetny post dający odpowiedź na jedno z najczęściej zadawanych sobie pytań przez ludzi stojących przed łazienkowym lustrem : )

    OdpowiedzUsuń
  3. O niewyczerpana studnio niebanalnych pomysłów! Zawsze zaglądam tu z ciekawością "co tym razem wymyśliła?". A po umyciu zębów to nawet przez dłuższy czas nie mam apetytu, do czasu aż mi świeżość ulotni, zresztą jakoś tak żal od razu brudzić zęby ;) Teraz wiem, że w tym wypadku postępując zgodnie z intuicją - postępuję właściwie!

    OdpowiedzUsuń
  4. aaach to dlatego zawsze wszystko niedobre po umyciu zębów! Pamiętam jak byłam dzieckiem i często po porannym myciu zębów mama dawała mi na przykład jabłko, a ja zawsze krzyczałam, że niedobre po myciu :p
    Swoją drogą nie wiedziałam, że w paście też jest SLS :/

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, dzięki tobie takie proste zjawiska nad którymi się normalnie nie zastanawiam są mega ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze mnie to zastanawiało :) Jutro zabłysnę w domu wiedzą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O, jako włosomaniaczka (od niedawna) też jestem zadziwiona SLS w paście! I najgorzej to chyba kawa albo herbata po myciu zębów, fuj! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napiłam się kiedyś soku pomarańczowego po umyciu zębów. To był dramat w pięciu aktach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te Twoje naukowe wywody :D
    "- To SLS jest też w pastach do zębów? Dla mnie jednoznacznie kojarzy się z szamponami, to wróg każdej włosomaniaczki." <3 to była moja pierwsza myśl jak przeczytałam, że chodzi o sls (:

    OdpowiedzUsuń
  10. SLS w paście do zębów... no proszę. :D ten zły SLS a taka ładna piana. o tym, że służy do "pienienia" to nie wiedziałam. :D
    teraz kupowanie pasty do zębów stanie się wyzwaniem! jak myć zęby by smacznie jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  11. E tam, mnie nie przestraszyłaś, i tak nigdy nie jem po umyciu zębów, bo mi żal tej całej roboty... Szoruję te zęby pięć minut, nawet wiecej, jak sie zamyślę, i tak zaraz brudzić... Tak swoja drogą, mi smakuje połączenie pasty z czymś słodkim, nawet sokiem pomarańczowym. Bardzo egzotyczny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I tak nic nie przebije tego posmaku soku pomarańczowego... Nikomu nie polecam, chociaż każdy próbował haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dziś próbowałam zjeść mandarynkę po umyciu zębów, fuj!
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najgorszy smak jest po umyciu zębów. Nic nie smakuje ! Świetny post !

    OdpowiedzUsuń
  15. SLS brzmi nieco podejrzanie, ale na pewno tragicznie wpływa na nasze odczucie smaku soku pomarańczowego...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiedziałam, że SLSy są w paście, ale nie miałam pojęcia, że to one zaburzają nam smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe, nie wiedziałem o tym, ale faktycznie coś jest na rzeczy, chyba nie jestem zbyt uważnym "łączycielem" faktów...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pepsi po umyciu zębów... brrr! Ale miło jest mieć świeżo w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja lubię pić sok pomarańczowy po umyciu zębów ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się, po umyciu zębów nic nie smakuje dobrze, więc lepiej wstrzymać się trochę z jedzeniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. O tak, kiedyś się zapomniałam i radośnie zabrałam się do jedzenia jabłka zaraz po umyciu zębów. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  22. No ja tam wolę myć, mimo wszystko. A po prostu nie rzucam się na jedzenie i picie od razu po umyciu zębów - i po kłopocie. ;) Choć nawet jeśli mi sie to zdarzy to nie odczuwam aż tak wielkiego dyskomfortu. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A po umyciu zawsze się najbardziej chce jeść ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Znajoma używa wody utlenionej do mycia zębów i bardzo sobie chwali.Ja myje tylko rano bo nie przepadam za żadną pasta a przynajmniej takiej nie znalazłem jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.