Mój dotyk mrozi

W pokoju mam 20°C a temperatura moich dłoni to raptem 23-24°C. Wszyscy narzekają na zimne ręce w jesieni i w zimie, moje przez cały rok są chłodne. Robi mi się zimno już w temperaturze poniżej 25°C, więc uwielbiam upały, bo wtedy po prostu w końcu jest mi ciepło, chociaż w tym roku czasami zdarzało mi się mieć i zimne ręce w upalne dni – uwielbiałam straszyć innych, a był to naprawdę mrożący dotyk. Prawie jak człowiek chłodziarka. Może mi być ogólnie ciepło, a one będą zimne. Z racji, że mam tak od dziecka, to z przyzwyczajenia sama nie zwracam na to uwagi, chyba, że robią się za bardzo sine, chociaż nieprzyjemne jest jeśli puchną po gwałtownej zmianie temperatury. Pora rozważyć to pod względem literackim, technicznym i naukowym.
fakt.pl

Jestem wampirem?

Wyjątkowo po wakacjach mam trupio bladą twarz. Chyba nie jestem zombi, skoro piszę tutaj, więc chyba muszę mieć mózg, ale nie jestem tego pewna. Z drugiej strony z wiarygodnego źródła typu książki Pilipiuka wiem, że wampiry mają temperaturę ciała równą temperaturze otoczenia + kilka stopni z reakcji chemicznych - to zgadza się u mnie. A na dodatek rosną mi kolejne zęby (co prawda zębami z końca szczęki ciężko byłoby kogoś ugryźć, ale możliwość mam). Budzę się do życia dopiero wieczorem, chociaż zawsze chodzę od rana. Aaa jestem wampirem? Dość często widzę swoją krew z nosa i nie ciągnie mnie do picia jej. (wampir pijący własną krew byłby samowystarczalny?) I o dziwo, woda H2Ośw nie parzy mnie i jestem w stanie wytrzymać w kościele.

Wadliwa instalacja c.o.?

Skoro z mojej instalacji centralnego ogrzewania często następuje ubytek czynnika roboczego zwanego potocznie krwią, to mam spadek ciśnienia w poszczególnych rurach, czyli naczyniach krwionośnych, co prowadzi do obniżenia temperatury ogrzewania organizmu, zwłaszcza, że moja centrala też jest trochę wadliwa. Ale nie zauważyłam znaczącej korelacji między ubytkiem krwi, a temperaturą dłoni, więc to nie jest główny powód.

Z drugiej strony mogę stwierdzić, że ktoś nie wykonał poprawnych obliczeń hydraulicznych w moim organizmie i poszczególnych pionach, zwanych kończynami, nie zostało prawidłowo wyrównane ciśnienie, jeśli występują tak znaczące różnice temperatur. Najprawdopodobniej zostały źle dobrane średnice żył. Jednak każdy człowiek nie ma jej tak dobrze wykonanej jak instalacja c.o. w domu (no może nie w każdym budynku jest ona dobrze policzona, a często wcale nie była liczona).

Bardziej medycznie

Prawidłowa temperatura ciała to ok. 36,6°C. Ale nie jesteśmy jednolitym ciałem stałym, więc jest ona różna w poszczególnych miejscach i spada wraz z wzrostem odległości od serca. Zresztą jest to temperatura wewnętrzna naszego ciała, która akurat powinna być stała, a na zewnątrz to już inna bajka. Na rękach jest mało tkanki tłuszczowej, więc jest cienka warstwa izolacyjna, przez co szybciej ochładzają się pod wpływem czynników zewnętrznych typu wiatr czy wilgoć. Naczynia krwionośne nadmiernie kurczą się, przez co ręce mogą stać się sine. Nawet medycyna znalazła nazwę dla takiego przypadku - choroba Raynauda, a nie tylko mówienie, że to taka uroda.

Udało mi się znaleźć w Internecie wykres temperatur dla poszczególnych części ciała. Co prawda był on dla wyższych temperatur, więc dorysowałam w Autocadzie kreski (właśnie to uruchomienie ukochanego i znienawidzonego programu zajęło mi kilka dni, a chciałam precyzyjnie odmierzyć). Jak widać moje ręce powinny być o kilka stopni cieplejsze.

źródło

46 komentarzy:

  1. Co prawda nigdy tak naukowo nie podchodziłam do swego ciała, ale czytając posta pomyślałam, że też mam zawsze zimne dłonie, co bardzo niepokoiło moją babcię. Za to podczas upałów moje dłonie zazwyczaj puchną. Ale generalnie to czuję się świetnie i nie choruję. Czytałam, że jeśli występowanie objawów tej choroby się nie nasila, to nie jest konieczne leczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to niedawno dowiedziałam się o niej, ale mam wszystkiej jej objawy, których tutaj nawet nie wymieniałam. Jestem to tego przyzwyczajona, więc nie przeszkadza mi to bardzo.

      Usuń
  2. Mnie wiecznie jest gorąco. Latem zaczynam gnić, ale zimą jestem dobrze zakonserwowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jakieś problemy z krążeniem chyba, ale nie groźne, mam nadzieję. Mam to samo - wiecznie zimne stopy i dłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, krążenia najlepszego nie mam, to już bardziej kwestia przyzwyczajenia i dbania o ciepłe ubranie. To dość powszechny problem, zwłaszcza w chłodniejsze dni.

      Usuń
  4. Ojej, a ja cały rok mam ciepłe ręce i z reguły wszyscy chcą swoje ogrzać w moich. Albo ktoś mówi jakie to ma zimne dłonie, ja chwytam jego i zaczyna się miauczenie "jakie Ty masz cieplutkie ręce!". I mam tak zawsze, dopiero gdy moje dłonie robią się chłodniejsze to oznaka, że coś jest nie halo i z reguły zbiera mi się na chorobę, albo jestem osłabiona, albo mnie coś boli.
    Bardzo pouczający post ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pouczasz i rozbawiasz, świetny styl, po raz kolejny to podkreślam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, przez projektowanie instalacji c.o. lubię ludzi porównywać do tego :D

      Usuń
  6. Też bardzo często mam zimne dłonie i od czasu do czasu robią się i sine, czego nie lubię :/ Ale jakoś nigdy się w to nie zgłębiałam, także pierwszy raz usłyszałam o takiej chorobie.

    To jaki to kierunek studiujesz, że masz na nim tak mało ludzi? A z tymi kolokwiami to chyba różnie... mojej siostrze rozpoczynały się już od pierwszych zajęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta choroba to ma sporo objawów, które pojawiają się w podobnej kolejności, niestety wszystkie widzę u siebie, ale przecież żyję, więc nie jest źle :)
      Jestem na fizyce technicznej, więc tłumów nie mamy, każdy się boi, a nawet fizyki na planie nie mam :D Jeśli są wejściówki na zajęcia, to niestety cały czas trzeba się uczyć.

      Usuń
  7. Ej, ja mam tak samo. Co więcej dochodzą jeszcze stopy, bo zawsze zimą noszę co najmniej dwie pary skarpet i nawet wtedy potrafią być zimne. Zawsze zwalałam to na słabe krążenie, ale może rzeczywiście ma to coś wspólnego z byciem wampirem albo innymi błędnymi instalacjami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście stopy też mam zimne, to chyba jest powiązane ze sobą :)
      Niestety poznaną wiedzę lubię łączyć z czymś prostym i znanym, może i nie należę do normalnych ludzi :D

      Usuń
  8. Moja przyjaciółka też ma często zimne ręce, ale ona to chyba jednak jest tym wampirem, chociaż jakby się zastanowić to może i zombie, bo czy ona mózg posiada to też kwestia sporna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj zimno zimno jest..też jestem raczej ciepłolubna ;)
    I nawet, gdy jest bardzo ciepło to dłonie mam jak kostki lodu :/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też zawsze mam zimne dłonie, od zawsze! na początku wszyscy lamentowali, ojej, pewnie chora, pewnie zaziębiona, zimno Ci? A teraz przywykli, że ze mnie rasowy zimorodek, ciepło mi jedynie podczas upałów, a i już często zapominam że rzeczywiście, mój dotyk może mrozić. jesteśmy wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa z nas to bardziej królowe lodu są, może trzeba było wykorzystać to w lecie do chłodzenia wszystkiego :D

      Usuń
  11. Mimo że moje centralne ogrzewanie działa naprawdę nieźle to i tak przeczytałam do końca :) W świetnym stylu napisane! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to ciesz się, musisz mniej zmagać się z zimnem. A dziękuję (:

      Usuń
  12. Instalacja c.o... Jestem znawcą w tej dziedzinie, w moim domu jest zawsze zimno, hcybabyś tu nie wytrzymała. Właśnie przez wadliwy piec.
    Gdybym miała taki dziwny problem z zimnymi rękami, nigdy nie szukałabym medycznego wytłumaczenia. Aby przypadkiem nie trafić na spis zgonów. Ani tym bardziej na ceny leków na to. Sprawdziłam już, że lekarze nie mają jakiejś specialnej ambicji, aby pacjenta wyleczyć. "Nie, migdałków nie trzeba ci wycinać, co z tego, że z byle powodu masz anginę i tracisz słuch od najmniejszego kataru. Ja z panią robotę już skończyłam". I teraz się człowieku, ze sobą mecz, bo dla służby zdrowia to ty jesteś zdrowy. Ble.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka leczy takie problemy z krążeniem i są to bardzo drogie leki. Mi jeszcze aż tak bardzo nie przeszkadza to, więc więcej ubrań czy ciepłe napoje załatwiają sprawę :)

      Usuń
  13. Zimne ręce to już nie problem lecz przyzwyczajenie :d jesteśmy wampirami

    OdpowiedzUsuń
  14. Nachodzi jesień i moje ręce stają się lodowate.

    OdpowiedzUsuń
  15. cały rok jest mi zimno. ręce lodowate, stopy to już Arktyka. krążenie nie tego, ale co z tego. lekarz powiedział, że to niedobór żelaza, więc jadłam żelazo i nic. ale stwierdziłam, że już się do mojego zimna przyzwyczaiłam, przynajmniej serce mam gorące :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam zawsze zimne dłonie. A stopy to już masakra ! O_O


    Ps. To nie zeszyty, tylko my homework XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam zimne dłonie! :) Chociaż ja nie mam takiego problemu, żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam lodowate stopy z racji słabego krążenia. Za to ojciec ma ten sam problem, co Ty... Wy wampiry jedne! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, żebyśmy nie pogryźli Ciebie :D

      Usuń
  19. też mam ciągle zimne ręce :) ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też w sumie mam praktycznie zawsze zimne ręce - swoją drogą czasami mam tak dziwnie, że np. mały palec mam strasznie zimny, a resztę dłoni tylko chłodną, co już jest dziwne xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palce są najdalej, więc to nie jest dziwne, im dalej tym zimniejsze mogą być. Pewnie coś z naczyniami krwionośnymi masz.

      Usuń
  21. Ja też niestety mam ten problem. Oprócz dłoni, marzną mi też strasznie stopy.

    OdpowiedzUsuń
  22. moje ręce też szybko robią się zimne, niestety. i ze stópkami mam to samo :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo naukowe podejście do własnego ciała i ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię niestandardowo podchodzić do wszystkiego :)

      Usuń
  24. Jak dla mnie porównanie do "instalacji c.o." jest mistrzowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam zawsze zimne ręce! W ogóle bardziej odczuwam spadki temperatury niż inni, chociaż czasami, podobnie jak Tobie, dłonie mam zimne nawet gdy jest mi ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Coś za dużo wampirów robi się tutaj :D

      Usuń
  27. mam identycznie! a masz tak, że jak zmarniesz, to końcówki palców robią Ci się strasznie blade?:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dłonie to ogólnie robią się blade, ale od końców może i to zaczynać się, dokładnie nie przyglądałam się wszystkim etapom chłodzenia się rąk, bo wolę rozgrzewać je.

      Usuń
  28. Ja mam problem z notorycznie zimnymi stopami. Wszyscy mówią, że to wadliwe krążenie, ale nie wiem, ile w tym prawdy. Ten post pozwolił mi uświadomić sobie ten problem...Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe czy wampir po kilku browarach też byłby taki zimny? ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam jeszcze prawdziwego, żeby go zapytać o to, za mi czasami jest jeszcze zimniej po piwie.

      Usuń
  30. Wiecznie zimne ręce i stopy :P Dodatkowo zimą zaczęły mi od mrozu puchnąc palce wrrr!

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.