Jak działa aceton?

Po zmywaniu naczyń ładnie pomalowane paznokcie Agaty wyglądały okropnie, więc postanowiła je zmyć. Wyciągnęła zmywacz do paznokci i stopniowo doprowadzała swoje paznokcie do ładu. Jacuś wszedł do pokoju i od razu odrzucił go okropny zapach.
- Jak możesz robić to przy zamkniętym oknie, przecież ciężko tutaj wytrzymać – powiedział Jacuś i otworzył okno – Już nie wspominając jakich szkodliwych substancji używasz. Wiesz, że aceton to bardzo żrąca substancja?
fot. alejakobiet.pl
- Przecież każda kobieta wie, że zmywacze z acetonem są szkodliwe. Odwadniają paznokcie i stają się bardziej kruche, niszczy je - odpowiedziała Agata
- To ja pokażę Ci pewne doświadczenie, to jeszcze lepiej przekonasz się o tym. O, tutaj zostało mi trochę starego styropianu.
Jacuś wziął styropian i włożył go do szklanego naczynia. Następnie zaczął stopniowo polewać acetonem. Każda kropla spadająca na styropian niszczyła i zżerała go, aż w naczyniu został tylko sam płynny aceton.
- Długie polimery rozpadają się, więc wygląda jakby styropian rozpuszczał się. A teraz pomyśl sobie jak aceton wpływa na twoją płytkę paznokcia, jak przecierasz go takim zmywaczem. W Internecie jest filmik z podobnym doświadczeniem.


- Chwila, przecież paznokcie mają inny skład chemiczny.
- Ciii… tym doświadczeniem dobrze straszy się innych. Co nie zmienia faktu, że i tak ma niszczycielski wpływ na paznokcie, a również podrażnia skórę. Nie jest to łagodna substancja i neutralna jak woda.
- Niestety większość rozpuszczalników nie ma korzystnego wpływu na paznokcie.
- Już nie wspominając, że chyba każdy ma drażniący zapach, np. w zmywaczach bezacetonowych często stosowany octan etylu, który jest również używany do zatruwania owadów. Czyli dobrowolnie podtruwasz siebie i dodatkowo mnie. Dziękuję ci bardzo za to  :)
- Widzisz Jacuś, ciężko jest znaleźć dobry zmywacz do paznokci, który nie byłby szkodliwy.
- To może lepiej wcale nie malować ich? Pomyśl ile czasu zaoszczędziłabyś, malowanie trochę czasu zajmuje, a jeszcze jak trzeba uważać z nimi, żeby za szybko nie zszedł lakier.
- Nie przesadzaj i tak nie zrezygnujemy z tego. Przecież umiemy sobie radzić i dbać o paznokcie. I z takimi chemicznymi problemami poradzimy sobie.

42 komentarze:

  1. zawsze instynktownie wybierałam zmywacze bez acetonu, ale nie wiedziałam, ze to aż tak niebezpieczna substancja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm wydaje mi się, że do tego właśnie służą rozpuszczalniki - do rozpuszczania substancji. Nie wiem czemu niektórzy tak biadolą na ten nieszczęsny aceton i octan etylu. I tak mniej szkodliwe dla płytki jest zmywanie lakieru niż jego mechaniczne zdzieranie, gdzie jednocześnie zdziera się zewnętrza warstwa paznokcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że do tego służą, bez tego trudniej jest pozbyć się lakieru. Tylko, że nie dzieje się to tak obojętnie dla naszego organizmu i nie są to zdrowe dla nas substancje. Ale jakby to byłoby tak strasznie zabójcze dla nas, to zmywacze w ogóle nie zostałyby dopuszczone do użytku.

      Usuń
  3. I dlatego najlepiej odpuścić sobie malowanie paznokci ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale wiesz, na tym szkoleniu były również osoby tj. Starosta, Kierownik Zarządzania Kryzysowego. nie tylko my ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. czasami trzeba zmyć by pomalować paznokcie... niestety mimo,że mają taki a nie inny skład.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie tym nie przestraszono, hi, hi, hi.
    Nie maluję paznokci, jestem bezpieczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja muszę malować, chociaż na bezbarwny lub jakiś jasny, pastelowy. Jak mam gołe paznokcie, tak bez niczego to dziwnie się czuję. A zmywacz no cóż... pozostaje wybrać mniejsze zło. ale nie wiedziałam że aceton aż tak działa..

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja tak uwielbiam malowac paznokcie :P
    niestety troche mniej lubie je zmywac :P zwlaszcza brokaty- dzisiaj czeka mnie troche zabawy z acetonem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zmywanie brokatu to często dużo zabawy :)

      Usuń
  9. Ty, to jest niezły pomysł na usuwanie zbędnego styropianu... Tylko skąd ja wezmę aceton? Nie będę się z polewaniem go zmywaczem do paznokci...
    Haha, tak pewnie by wyszło drożej, niz przechować ten styropian kolejne sto lat...
    I tak nie maluję paznokci-straszenie mnie nic nie pomoże. A zmywacz do paznokci całkiem łądnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można go znaleźć w chemicznych sklepach, to rozpuszczalnik dostępny dla przeciętnego śmiertelnika :)
      Czasami można trafić na zmywacz o w miarę normalnym zapachu, ale to rzadkość.

      Usuń
  10. Ostatnio koleżanka przyniosła do szkoły zmywacz w żelu, niestety nie przebadałam jego składu... jeszcze ;)
    Och, wiele substancji nie jest obojętnych dla organizmu, a ludzie albo o tym nie wiedzą, albo to bagatelizują. Alkohole denaturują białka. Kwasy niszczą szkliwo. Herbata przebarwia zęby. Pepsi powoduje osteoporozę. Kawa podnosi ciśnienie. Przykłady można mnożyć. Wiadomo, że od czasu do czasu nic poważnego się nie stanie, więc niech i malowanie i zmywanie paznokci będzie okazjonalne, a nie codzienne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby chcieć się tak mocno przejmować wszystkim i unikać każdej szkodliwej substancji, to można zwariować od tego, bo wszędzie coś da się znaleźć. Lepiej z umiarem podchodzić, a dobrze wiedzieć z czym ma się odczynienia.

      Usuń
  11. O nie, ja nigdy nie potrafiłabym sobie odmówić malowania paznokci. I muszę sprawić, żeby mój Ukochany nie dotarł do tego posta, bo jest pierwszym narzekającym na ohydny zapach zmywacza do paznokci i lakierów też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też zawsze nie znoszę tego zapachu, ale co jakiś czas przełamuję się (:

      Usuń
  12. uwielbiam malować paznokcie, prawie zawsze mam na nich lakier. dlatego staram się o nie dbać i stosuję lepsze zmywacze, które działają też ochronnie, i różne odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje paznokcie źle znoszą manicure, dwa tygodnie malowania i zaczynają się rozdwajać. W ogóle to filmik sugestywny, aż paznokcie bolą :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodziło, warto znać swojego wroga. Moje mają podobnie, więc rzadko maluję je :)

      Usuń
  14. Jezuuu! Jezuuu! Jezuuu! Przerażający ten filmik! : ( Wyobraziłam sobie właśnie, że ten styropian to moja kość piszczelowa... Auć ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to film dobrze podziałał na sugestię :D Nie wiem, czy akurat tak mocno zadziałaby na nią, ale na pewno coś uszkodziłby trochę skóry.

      Usuń
  15. Ja też nie miałam pojęcia, że tak to wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się nie znam na paznokciach, ani na zmywaczach. Kupowałam zazwyczaj w miarę tani zmywacz, nie zważając na zawartość - aby tylko zmywał. Nie wiedziałam, że to aż tak szkodliwa substancja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak! Nareszcie przybłąkał się do mnie ktoś, kto ma takiego ciekawego bloga. Dzięki ci! :D

    Jadłaś kiedykolwiek sushi? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapraszam częściej, będzie co czytać, niech tylko zmobilizuję się spisać pomysły :)
      Nie, nie ciągnie mnie do tego, ale może kiedyś przekonam się.

      Usuń
  18. Słyszałam co nieco o acetonie, ale że rzadko maluję paznokcie, to się czuję bezpieczna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No w końcu jakoś trzeba sobie lakier zmywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakoś malowanie paznokci od długiego czasu do mnie nie przemawia, a acetonu używam do usunięcia kleju z pozostałości taśmy, czy czegoś co nie chce w żaden sposób zejść - jak benzyny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze co zrobiłam po przeczytaniu tej notki, to sprawdziłam czy mój lakier nie zawiera acetonu... no i jestem spokojna bo na szczęście pisze jak byk: 'bez acetonu' :) Jakoś nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale pora zacząć :) Paznokcie maluję dosyć rzadko, bo najzwyczajniej nie mam natchnienia do tego zajęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja tam dobrze wiem, że mój zmywacz zawiera aceton, bo to dokładnie ten z miniaturki. Lubię go, jeszcze mi paznokci nie wyżarł. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż pazurki bolą jak się to czyta ;D Masakra ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Każda chemia jest szkodliwa to fakt
    A zdziwilibyście się jaj nasz poczciwy płyn do zmywania jest agresywny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie uda się uciec od tej całej chemii, chyba, że ktoś przeniósłby się na bezludną wyspę bardzo odległą od cywilizacji.

      Usuń
  25. Dlatego maluję i zmywam paznokcie raz na ruski rok :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Hahaha nie wiedziałam, że tak wygląda styropian polany acetonem, nigdy bym na to nie wpadła :D
    Dobrze, że prawie nigdy nie maluję paznokci (:

    OdpowiedzUsuń
  27. Trochę przerażający ten filmik ze styropianem. No ale cóż poradzić, gdzie nie spojrzeć tam tylko chemia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Będę teraz zwracać uwagę na obecność acetonu w zmywaczach. Co prawda rzadko maluję paznokcie, ale jednak czasem sie zdarzy. Po co sobie szkodzić, jeśli można tego uniknąć?

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze, nie miałam pojęcia, że to aż tak szkodliwe. Postaram się jakoś ograniczyć malowanie i zmywanie. Dzięki za uświadomienie ! :)

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. :O no przyznam, że przestraszył mnie trochę ten filmik. Mam szczęście, że i tak jestem leniwa i jak maluję paznokcie to bardzo rzadko :P

    OdpowiedzUsuń
  31. ten aceton w zmywaczach to paznokci to jakaś popierdułka, zapraszam do jakiegokolwiek zakładu poligraficznego, tam jest prawdziwy aceton, który jak dobrze przyłożyć to i posadzkę przemysłową strawi

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.