To tylko 1 zdanie


Ten post jest niemalże o niczym, chociaż patrząc na te cienkie czarne litery skontrastowane z prawie śnieżnobiałym tłem szukasz czegoś ukrytego pomiędzy wierszami, a nic nie możesz znaleźć, pomimo swoich wielkich starań szablon dalej wydaje się nieskazitelnie czysty, bo skoro nikt nie wymaga precyzji od poety, to blogowe wpisy też nie muszą mieć sensu, gdyż na moim blogu mogę pisać według swojego widzimisię, dzięki czemu nie mam tutaj żadnych ograniczeń co do tematów i stylistyki tekstów, a tylko zdechłe ryby płyną z prądem, aczkolwiek trochę niestosowne jest tworzenie monotonnych tekstów i długich na kilometr zdań jeśli nie chcę zanudzić wszystkich, w tym również siebie, mimo że wiem, iż nigdy nie dogodzę każdej osobie czytającej na stałe lub jedynie sporadycznie, toteż czasami wolałabym posiedzieć jak ten facet nad przepaścią i mieć wszystko daleko gdzieś, zwłaszcza że może znaleźć się na zdjęciu oglądanym przez tłumy ludzi i idealnie wkomponować się w kadr jakby był słynnym Wędrowcem nad morzem mgły z obrazu Friedricha, jednak brakuje mu tej tajemniczości w widoku gór, chyba że siedząc wyżej i będąc nad szczytami chce się czuć lepszym niż głupi ludzie wierzący w śmieszne przesądy, a przecież ile można mówić o temacie adekwatnym do daty i nie będę tutaj rozpisywać się o dzisiejszym strasznym piątku 13, który musi zawsze przynajmniej raz w roku wypaść, a mianowicie o kochanych czarnych, nawet bardziej diabelskich kotach przebiegających zawsze drogę, gdy śpieszymy się w takim dniu, choć dla niektórych jest to już paraskewidekatriafobia, czyli nazwę jak zwykle wymyślili Grecy, żeby później reszta ludzkości męczyła się z nią i zastanawiała się jak to wypowiedzieć oraz o co tu chodzi, zatem termin w kulturze może być starszy niż jak znawcy sądzą, że jego korzenie sięgają Biblii, kiedy to 13 gość na Ostatniej Wieczerzy zdradził Jezusa, a ukrzyżowano go w piątek, ale koniec o tym, mój stosunek do przesądów wyraża poniższa piosenka (jeśli nie lubisz niekulturalnych słów -  to nie słuchaj), więc pora zakończyć te wywody, dlatego że jej słowa wyrażają więcej niż to jedno krótkie zdanie stwarzające dużo problemów z powtórzeniami wyrazów – prawie cała strona A4 w Wordzie jest wystarczająca do namieszania w głowach i zgubienia głównego wątku wtrąceniami, zaś dziwnie wygląda podział 1 zdania na wersy, zatem nie jest to lekki do czytania tekst i oczy męczą się od jednolitego bloku, czyli lepiej jest używać większej ilości kropek oddzielającej poszczególne myśli, lecz mam tutaj limit jednej, a pomysł udowadnia jak należy nie pisać.


32 komentarze:

  1. To prawda, tak nie należy pisać. Może nie chodzi o to, że się plącze w głowie, ale o to, że czasem brzmi po prostu nienaturalnie. Człowiek sam sobie stawia kropki tam, gdzie mogłyby być dla niego wygodne. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I kropka!
    Dla mnie przesądy są bez sensu, a "magia" piątku trzynastego to żadna magia. Wszystkie nasze przesądne wypadki są wynikiem chorej wiary w przesądy akurat i autosugestii (w psychologii jest takie pojęcie, jak samospełniające się proroctwo - tak można nazwać przesądy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autosugestią można wiele zrobić, w to prędzej uwierzę niż w bezpodstawne przesądy.

      Usuń
  3. Albo ja dzisiaj jestem tak rozkojarzony, że nie do końca mogę wyłowić sens Twojego tekstu albo jest rzeczywiście tak jak mówisz i jest on o niczym hehe.
    Ale piosenka jest mistrzowska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na upartego można tu znaleźć wstęp, rozwinięcie i zakończenie, ale w gruncie rzeczy jest on bez sensu :)

      Usuń
  4. Piątek trzynastego ;D przynajmniej ludzie mają co "swiętować", taka odskocznia od zwykłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie zwróciłam uwagi na to, że dzisiaj jest piątek 13-tego ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie sobie widzimisię i założyłam słitaśnego blogaska, który będzie dziennikiem. A co mi tam. Mnie się podoba, ja chcę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no wygrałaś po prostu xD Jedno zdanie jako cała notka - chyba bym na to nie wpadła ;p
    Co do piątku 13 to kompletnie nie rozumiem tych przesądów, ehh.

    OdpowiedzUsuń
  8. 1 zdanie - 29 (chyba) linijek - nieźle.
    Ooo, rzeczywiście dziś piątek 13-tego, a mi się nic straszniejszego nie wydarzyło, no nie... ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli o mnie chodzi, przesądy nie istnieją :) chyba, że się w nie wierzy. Gratuluję długiego zdania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, łatwe to nie było ;)

      Usuń
  10. A mój piątek trzynastego był straszny x(

    OdpowiedzUsuń
  11. Najdłuższe polskie zdanie jakie kiedykolwiek widziałam, o rany, rany! Jak mnie teraz oczy bolą. I te dziwne słowo. Ci Grecy to chyba za dużo myśleli. Dwa podejścia robiłam, żeby je przeczytać. I kupa. Tak, kupa. Dalej nie wiem jak je przeczytać. NIECH MI TO KTOŚ PRZELITERUJE! Był piątek trzynastego? No co Ty mówisz - nawet tego nie odczułam :D

    Mnie również nudzi oglądanie meczy. Zawsze gadam, że grają gorzej jak kobiety i nie podają tak jak ja tego oczekuję (szkoda, że piłkarze nie słyszą co mówi "kibic" przed TV). Ale powiem Ci, że będąc "na żywca" na meczu, na stadionie jest r-e-w-e-l-a-c-j-a! Ten czad, te emocje, te darcie się. Jeju, wtedy czuję, że żyję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile tematów może zawierać 1 zdanie ;)
      Też początkowo męczyłam się z tym, ktoś chciał się poznęcać nad nami wymyślając to: para-ske-wi-de-ka-tria-fobia

      Usuń
    2. Haha, dałam radę to przeczytać. Ale tak czy siak to słowo jest z kosmosu. Chyba w Grecji są kosmici xD

      Dlatego w mieście jest lepiej. Nie znasz kogoś to masz gdzieś czy powiesz 'dzień dobry', jedynie w sklepach kultura tego wymaga, czy w innych instytucjach. A na wsi? Na wsi jest zawsze pod górkę ;)

      Usuń
  12. trochę się pogubiłam, nie ukrywam. Fajny zamysł. Na czymś oszczędzać trzeba- dobrze, że na przecinkach też nie oszczędzałaś :D przesądy to bujdy, od dłuższego czasu kompletnie nie zwracam na to uwagi :) I ŻYJĘ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przecinki to z kolei uwielbiam wstawiać ;P

      Usuń
  13. A ja się rozglądałam z początku o jakie zdanie może chodzić ;p
    I piątek, i trzynastego, czyli dzień jak co dzień. Szkoda, że niektórzy naprawdę się tym przejmują. I to dziwne, ale dowiedziałam się o nim z Panoramy, jakby to było takie poważne...

    OdpowiedzUsuń
  14. mni ew piątek trzynastego ugryzła ostatnia pszczoła w mieście :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale miałaś pecha, współczuję :( Mi dzisiaj niespodziewanie jedna do pokoju zawitała, pomimo siatek w oknie :D

      Usuń
  15. E tam, czemu post nie miałby się składać z jednego zdania? Andrzejewski mógł, a bloger nie może? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Matma jest straszna :o
    Nie, nie, nie. Jestem introwertykiem i do tego jestem nieśmiała ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie no, ja jednak preferuję czytać coś, co ma sens większy niż pech w piątek 13-tego... A zdanie - cudowne. Jestem fanką podrzędnie złożonych. Poskładane ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Blogować powinno się nie dla innych a dla siebie, jeżeli ty będziesz zadowolona i blogowała z przyjemnością, to inni też będą z przyjemnością zaglądać. Nie należy zmieniać bloga dla nikogo, ja uwielbiam blogi które są takie właśnie jak twój - niekonwencjonalne ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Z początku nie zauważyłam, że nie ma ani jednej kropki prócz tej ostatniej. :D A pisz jak chcesz, to Twój blog i Ty tu rządzisz.

    Bardzo dziękuję za miłe słowa. Specjalnie zaznaczyłam to w profilu. Chciałam pokazać, że właśnie niepełnosprawni też mogą wieść normalne życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie nawet Pan egzaminator na kursie prawa jazdy straszył czarnym kotem, ale fakt, że kilka minut przed rozpoczęciem swojego egzaminu dowiedziałam się, że ów Pan uważa, że kobieta za kierownicą to śmierć... a w przesądny piątek wcale nie wierzę.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiem, że to nie Twój najnowszy wpis, a ja go trochę odkopuję, ale chyba mi wolno? :) Przez pierwszą połowę tekstu(a może i dłużej?) nie zauważyłam braku kropek, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Czytałam z zaciekawieniem i uśmiechem, bo wyłaniał mi się z tego tekstu obraz autorki jako osoby, którą zapewne bym polubiła w "realu".
    Dodam, że moim problemem jest nadużywanie przecinków, jakoś tak wszędzie mi pasują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj są tak różnie tematycznie wpisy, że często warto sięgnąć do starych postów :)
      Czytając moje tekst można na ich sporo wywnioskować o mnie, uwielbiam długie zdania, ale trzeba je odpowiednio dobrze poskładać, żeby to miało ręce i nogi :P

      Usuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.