O niebiańsko fizycznym piwie

UWAGA: Przed przeczytaniem tekstu zaleca się nalać sobie kufel piwa. Nieletnim, dla celów doświadczalnych, również pozwalam.

polskabiega.sport.pl
Ze spokojem otwierasz piwo a tu nagle z wielkim hukiem odpada kapsel jakby ciśnienie pod kapslem było niemal dwukrotnie wyższe niż powietrze obok Ciebie. Ale Ty nic, dalej zachowujesz zimną krew, pomimo tego, że omal nie starłeś się z wielką siłą. Uradowany przelewasz piwo do kufla uwalniając dwutlenek węgla, a w płynie niespodziewanie coś białego pojawia się. Ale zaraz, przecież w butelce było tylko piwo o jednolitej barwie, więc co tu robi inny kolor? Czyżby producent oszukiwał? Po chwili myślisz: aaa… to znowu sprawka tego od piwa, który twierdzi, że kolor zależy od tego jak bardzo piwo było głodne, więc ile światła zjadło, a że piana jest zdecydowanie chudsza, to potrzebuje mniej jedzenia to i światła mniej zjada, czyli staje się blada. A dumny z tego odkrycia nazwał to prawem Lamberta-Beera, żeby każdy z piwem to kojarzył i wspominał przy każdym łyku. 
Wkładasz słomkę do piwa, a tu dziwnym trafem powierzchnia piwa przy słomce przestaje być jednolicie płaska i unosi się do góry jakby efekt kapilarny kazał jej tworzyć menisk wypukły. Patrzysz jeszcze raz na cały kufel –  i myślisz: czy od samego patrzenia na piwo można być pijanym i widzieć piwo położone lekko wyżej przy ściankach niż na środku? To znowu efekt kapilarny robi psikusa i powstał menisk wklęsły.
Próbujesz piany i prawie jakbyś powietrze z nutką piwną zjadł, a każdy tyci bąbelek przypomina Ci mały balonik otoczony cieniuteńką warstwą piwa. Można by powiedzieć: ależ to piwo napracowało się tworząc tyle powierzchni  i ustalając przy tym tak wyraźną granicę napięciem powierzchniowym między piwem a pianą. Nie ma się co oszukiwać - piwo jest leniem – łatwo to wywnioskować z kulistych kształtów bąbelków, bo ich powierzchnia była najmniej pracochłonna. Praca wymaga energii, więc skąd piwo ją wzięło? I tu widać, że jednak to piwo nie jest takie głupie i stara się obniżyć koszt wytworzenia takiego bąbelka i zmniejsza to energochłonne napięcie powierzchniowe tworząc bąbelki przyczepione do ścianki czy w małym zagłębieniu czy nierówności.
iboomer.com
O, spójrz! Bąbelek nieśpiesznie, lekko leniwie niczym dziecko obudzone dopiero ze snu, więc pospolitym ruchem jednostajnym przemieszcza się do góry piwa. Nasz bąbelek jest taki mały i lekki, ale jednak wyparł już trochę piwa jak Archimedes kazał, bo przecież sam trochę miejsca zajął. A w dół jabłkowy Newton ciągnie go, jednak jest słabszy od Archimedesa – ale nie dziw się, nie miał szans skoro piwo jest dobry tysiąc razy cięższe od gazu. Popatrz, to nie dzieje się chaotycznie, czyżby bąbelki myślały albo porozumiewały się ze sobą? W regularnych odstępach łączą się w eleganckie łańcuszki dobre do noszenia na szyi na co dzień, ale z czasem odległości pomiędzy poszczególnymi bąbelkami nie są takie same – głodne jedzą rozpuszczony w piwie dwutlenek węgla i rosną od tego.
Och piano, czemu znikasz tak szybko zgodnie z prawem rozkładu naturalnego, jakbyś nie mogła jeszcze dłuższej chronić tego drogocennego płynu przed niszczycielskim działaniem tlenu na ten chmielowy smak? Gdzie Ci się spieszy, przecież masz czas, nikt Ciebie nie goni. Nie patrz tak na mnie zdziwionym bladym wzrokiem, ja Ci nie każę tego tak szybko robić.
Ale mów o tym nikomu, nie zdradzaj tajnych sekretów piwa. Nie odbieraj głównej roli temu niebiańskiemu płynowi, niech rozweseli Ciebie, więc wypij to piwo i zapomnij o tym wszystkim*

Z ogłoszeń parafialnych: Dzieci idą do szkoły, a studenci jadą na wakacje. Przez dłużej niż tydzień będzie tutaj cicho, ale mój laptop już skacze z radość na myśl o odpoczynku ode mnie.

* Ewentualnie możesz jeszcze wypić za moje zdrowie :)

50 komentarzy:

  1. Nie wiem czemu, ale piwo to jest taki ładny napój, że nawet nie będąc osobą w piwie szczególnie rozmiłowaną, widząc taki tekst i takie zdjęcia, mam ochotę się go napić :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tekst dobrze zadziałał, sama, wbrew pozorom, nie piję dużo piwa:)

      Usuń
  2. Hmm, mimo całej mojej miłości do fizyki to jednak picie piwa i myślenie o tym to czasami za dużo ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego takie rzeczy najlepiej na trzeźwo zacząć:)

      Usuń
  3. Jako studentka piwo jak najbardziej doceniam! Zdrówko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pięknie i ładnie tylko co jeśli piwa się nie lubi? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zostaje tylko podziwiać jak ktoś pije :)

      Usuń
  5. Nauką można wszystko wytłumaczyć. To niesprawiedliwe, że ja nie mogę pić piwa, a wszyscy mnie kuszą ;P Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś odrobisz sobie te zaległości, jeśli będziesz chciała. Dziękuję:)

      Usuń
  6. Piwa nie lubiłam, z czasem się to zmieniało. Ale po takim tekście, z chęcią bym się napiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak tekst ma moc w sobie, skoro nabrałaś ochoty :)

      Usuń
  7. "Piwo jest leniem" - to dlatego tak idealnie pasuje do leniwych wieczorów przy leniwych pogaduchach :P
    Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leń przyciąga innego lenia, więc chętnie pijemy piwo. Dzięki:)

      Usuń
  8. Mam wrażenie, że ktoś tu sie diabelnie nudził nad kuflem piwa...
    Kurczę, skąd ja wezmę piwo, skoro w domu nikt nie pije? A przez Ciebie mam szaloną ochotę zobaczyć, czy naprawdę to wygląda tak jak w opisie. Chyba spróbuję z oranżadą i lupą. Tylko w ostromeckiej są podłe bąbelki, zawsze mogę wstrząsnąć coca-colą, ale wtedy mama wstrząśnie mną... Nie dziwię się, ze pani od fizyki nigdy nie robiła z naimi doświadczeń, to przecież niebezpieczne, ha, ha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś, kto powymyślał te wszystkie fizyczne prawa to musiał się nudzić pijąc piwo, ja tam nie nudzę się pisząc taki tekst. Cieszę się, że obudziłam w Tobie małego naukowca, najciekawsza jest nauka dotycząca życia codziennego, co nam po wielkim prawach rzadko używanych:)

      Usuń
  9. Narobiłaś mi ochotę na piwo albo dwa. Dziś wieczorem obserwuję piwo w kuflu. Jakoś nigdy nie skupiłam się na tym, jak wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  10. piwo w ostateczności i jak już to smakowe;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem miłośniczką piwa. Jeżeli już to z sokiem. Baw się dobrze i odpoczywaj, póki możesz! :)

    7 lat powiadasz? No to nam zostały jeszcze tylko dwa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób nie lubi smaku piwa, zwłaszcza dziewczyny. A dziękuję:)

      Usuń
  12. Przyznaję, że takich rozkmin nad piwem nigdy nie miałam :P Aczkolwiek piwo kocham bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę... Nie piję piwa i nigdy nie przyglądałam się co się z nim dzieje. Popatrzę i wrócę przeczytać post jeszcze raz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piwo motywuje do rozmyślań, jak miło. Chyba ten świat pozostanie dla mnie nieodkryty, bo nie lubię piwa. Tum dum duuum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, można się wszystkim zainspirować i odnaleźć fizykę:)

      Usuń
  15. uwielbiam Twoje fizyczne analizy :D nawet nie wiedziałam o istnieniu tego prawa, źle się z tym czuję. hmm, mam ochotę na browara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lepiej zapij tą wiedzę, żeby dobrze się przyjęła ;P

      Usuń
  16. Dobry post, widać, że takie tematy to Twój konik. Bardzo miło mi się czytało. :) Pierwszy raz słyszę o prawie Lamberta-Beera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież fizyka nie musi być nudna, sztywno opisana. Szkoda, że tak w szkole nie uczą.

      Usuń
    2. A później dziwić się, że ludzie myślą, że nauka nie jest przyjemna. Fajnie, że są osoby, które to na jakąś swoją skalę zmieniają. :)

      Usuń
  17. Nigdy nie słyszałam o takim prawie xd ale piwa nie piję i obym nie zaczęła nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie się to czytało, zaraz powtórzę niektóre fragmenty tacie. ;) Sama nie przepadam za piwem (kiedyś rodzice dali mi na spróbowanie, ale było tak niesmaczne, że prawie je wyplułam), nawet zapach mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  19. W zyciu bym się tyle nie nauczyła, co od ciebie. Powiada blondynka z piwem w dłoni, zdrówko! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha, oryginalny pomysł. Nie wpadłabym na to, żeby za pomocą tak prozaicznej czynności jak sączenie piwa tłumaczyć prawa fizyki. Aż bym się napiła za Twoją inwencję twórczą, gdybym miała jak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czemu ale nie mogę pić piwa, jedno piwo i przez kilka godzin nie wychodzę z toalety, tak strasznie działa na mój metabolizm

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za piwem, chyba że z sokiem. Natomiast Twoje doświadczenia są niesamowite! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Piwa nie mam, ale fizyka dla opornych z piwem w tle, sprawa ciekawa.

    pi-razy-drzwi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jutro mecz mojego ukochanego Liverpoolu, a skoro mecz, to i piwa nie zabraknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Toż to fascynujący opis :) zastanowię się nad tym głębiej przy najbliższej sposobności.

    OdpowiedzUsuń
  26. To jest pytanie które i mnie dręczy, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  27. No wiesz, piwa nie lubię i nie piję, ale miło poznać te jego sekrety :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Swoją drogą - próbowałaś przedstawić taki sposób spojrzenia na piwo swoim znajomym przy piwie? : )

      Usuń
    2. Po kilku stwierdziliby, że upiłam się już i głupoty gadam, wolę im takie rzeczy na piśmie pokazywać :)

      Usuń
  29. Szczerze mówiąc Twoje "naukowe" podejście do piwa nie bardzo mi odpowiada. Ale motyw bardzo ciekawy hehe :) Twoje zdrowie wypiję wieczorkiem bo teraz nie jest zbyt dobra godzina na piwkowanie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie zastanawiałam się nad tymi rzeczami, bo jak już piję piwo to z puszki. :P Nie przyglądałam się temu z naukowego punktu widzenia. :>

    OdpowiedzUsuń
  31. To ja piję za Twoje zdrowie i życzę miłych wakacji :D ech, mojemu laptopowi też przydałby się mały odpoczynek..
    A o piwciu nigdy nie myślałam w taki sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  32. nie lubię piwa, nie sprawia mi przyjemności jego spożywanie. w ogóle to gardzę alkoholem :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdy będę piła piwo, wspomnę Ciebie i Twoją notkę. Udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. "Śpieszmy się kochać pianę, tak szybko znika"
    Przy najbliższej okazji wypije Twoje zdrowie! :D

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.