Fizyka w szpilkach


Sexapil to nasza broń kobieca? Szpilki to dopiero prawdziwa broń kobiet, chociaż nie każdy zdaje sobie z tego sprawę
bestofpueblo.com
Przyjmijmy, że kobieta ważąca 50 kg chodzi w szpilkach o flekach o wymiarach 5mm x 5mm.  Ciśnienie pod flekami łatwo można obliczyć ze wzoru:  




Czy to dużo? Dla porównania średni słoń o masie 5 ton stojąc  na 4 łapach wywiera ciśnienie rzędu 1 atmosfery, dlatego na dobry parkiet lepiej puścić słonia niż kobietę w szpilkach. Taka  niepozorna stópka kobieca ze szpileczką z metalowymi flekami może na wylot przebić męskie buty. Jesteśmy jeszcze bardziej niebezpieczne latem, gdyż nadepnięcie na stopę obutą w sandał spowoduje straszny ból, nie wspominając o uszkodzeniu stopy nieszczęsnej osoby. Lepiej nie zadzierać z kobietą w szpilkach, grozi to poważnymi obrażeniami :)

Jaka powinna być wysokość szpilki, żeby kobieta mogła poruszać się swobodnie i z gracją? Nad takimi rzeczami również pracują fizycy, profesor Paul Stevenson opracował wzór pozwalający obliczyć maksymalną wysokość obcasa:


We wzorze uwzględnił  s jako rozmiar stopy wyrażony w mierze brytyjskiej, Q jako czynnik socjologiczny zawierający się w zakresie od 0 do 1, składa się z:



p -  prawdopodobieństwo, że inne osoby będą oglądać się za osobą w szpilkach 
 y -  liczba lat doświadczenia chodzenia w butach na wysokich obcasach 
L -  koszt butów w £
 t -  czas w miesiącach od wprowadzenia na rynek tego modelu 
A-  ilość spożytego alkoholu

Dobra, a jak ma się ten wzór do rzeczywistości? Przeprowadziłam przykładowe obliczenia dla statystycznej kobiety mającej rozmiar stopy 4 (nasze 37). Założyłam, że większość osób będzie odwracać się, więc p przyjęłam jako 0,75, kobieta ma 10 lat doświadczenia w chodzeniu w takich butach i jest trzeźwa. Nie będę zanudzać was nudnymi cyferkami, jak ktoś jest mocno ciekawy to mogę przesłać moje obliczenia.





Patrząc na zależność wysokości buta od daty jego wejścia na rynek  wychodzi, że większość szpilek powinnyśmy wyrzucać po miesiącu, gdyż później nie będą już spełniały wymagań, czyli faceci nie będą się oglądać za nami. Największy aż dwukrotny spadek wysokości obcasa następuje miesiąc po jego premierze – według tego pana but tak mocno traci na atrakcyjności, że z prawie 7 cm spada do 3,5 cm. Co więcej, większość butów znajdujących się obecnie w sklepach ma za duży obcas – w takich typowych szpilkach możemy chodzić tylko w miesiącu ich premiery i ani trochę dłużej, później mamy przerzucać się na buty coraz bardziej płaskie. 


Jeśli chodzi o zależność wysokości od ceny to tutaj nie ma już tak dużej różnicy, wysokość obcasa przy cenie 200£ jest większa od buta w cenie 50£ raptem o 2 cm. Obawiam się, że profesor nie uwzględnił również platformy w szpilkach, a dzięki temu szpilki mogą być o  3 cm wyższe. Jak widać nie każdy wzór fizyczny dobrze odzwierciedla rzeczywistość.

Te badania chyba były robione wśród bogatych modnisi, większość kobiet aż tak bardzo nie zwraca uwagi na datę wprowadzenia na rynek, kilka miesięcy nie robi wielkiej różnicy, co innego sezon. Nie każdego stać na kupowanie co chwilę nowych butów, zwłaszcza, że ciężko jest znaleźć wygodne. Po miesiącu w dalszym ciągu nadają się one do chodzenia. Profesor Stevenson uważa, że w najnowszych butach jesteśmy gotowe na większe poświęcenie niż jeśli chwilę poleżą one w szafie.

A Wy w jakich szpilkach chodzicie?


24 komentarze:

  1. ostatnio widziałam serial kryminalny, w którym kobieta zabiła mężczyznę właśnie obcasem szpilki - kolejny dowód, że kobieta w szpilkach jest niebezpieczna :)
    ja mam jedną parę szpilek ok. 10 cm, ale chodziłam w nich aż 2 razy! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ciekawe obliczenia :o Nigdy bym nie pomyślała, że cyferki i wzory mogą być tak ciekawe! :D
    Ja dopiero uczę się chodzić w szpilkach, nad czym mocno ubolewam! Ale powoli, powoli... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chodzę w szpilkach. Ale biorąc pod uwagę, jak skuteczną mogą być bronią, chyba będę musiała sobie jakieś sprawić. A potem zacząć naukę chodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy temat, ale w rzeczywistość mówi co innego, bo nie każdego stać na to, żeby co miesiąc kupować nową parę szpilek.
    Szpilek dość sporo mam w swojej garderobie, obcasy we wszystkich to od 9-13cm :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. to teraz wzor uwzgledniajacy czesc z palcami poprosze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, pomyślę nad tym ;) jeszcze na buty z koturnem nie ma wzoru:)

      Usuń
    2. Myslę, że model w autocadzie mogłby pomóc, tylko trzeba by wprowadzic mu wzor na dynamike ciala pod wpływem.
      Co do buta na koturnie- wzor jest, i niestety nie na nasza korzysc. Zwykle wzory rownowagi, sila przylozona z danej strony przemnozona przez odleglosc do srodka ciezkosci dzielona przez dlugosc koturny w dana strone. Nie ma szans w bok. Do tego nalezy uwzglednic minimum 100kg torebki na jednym ramieniu. Wypadniecie z zakretu murowane. Ale jak mowi pierwsze prawo dynamiki: cialo raz wprawione w ruch rucha sie caly czas.

      Usuń
    3. Jak dobrze, że przypomniałaś mi o zainstalowaniu autocada, od tygodnia zapominam o tym a projekt czeka :) O, nawet nie wiedziałam, że już ktoś wymyślił wzór, aż z ciekawości poszukam sobie. Właściwie to najlepiej jest chodzić w płaskich butach, takie są najzdrowsze dla naszych nóg.

      Usuń
    4. Heh ja właśnie dostałam zamówienie na zaprojektowania kajaka, dobry stary autocad jest niezawodny ;)
      Na szpilach chodzę a post świetny ile mądrych rzeczy się dowiedziałam ;)
      Pozdrawiam Maya

      Usuń
  6. Uwielbiam szpilki, w mamusię =3 I nie jest ważne jaki obcas. Potrafię przebalować w nich całą noc i jeszcze mi mało. A wzory ciekawe he bardzo pomysłowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby nie szpilki, to nie było by co badać;) a tak na serio to się nigdy nie zastanawiałam nad wzorami, szpilki sa piękne i trzeba je nosić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, ciekawe podejście do tematu. Jednak ja i fizyka to odpychające się bieguny, mimo że podobno mam ją w rozszerzeniu^^ Uwielbiam szpilki, chociaż jeszcze nie opanowałam do perfekcji sztuki chodzenia w szpilkach ;P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ogólnie nie potrafię chodzić w szpilkach, chociaż nie ukrywam, że gdy wchodzę do sklepu, to bardzo często je oglądam ;P Nie wyobrażam sobie jednak, żeby co miesiąc kupować buty, które założę może jeden raz. Raz na jakiś czas, ot tak, żeby je po prostu posiadać, ale co miesiąc? To chyba nie, nie stać mnie na taki luksus :P
    Co Ty właściwie studiujesz? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje stawy w palcach zawsze strajkują jak chodzę w szpilkach, więc nie mogę długo w nich chodzić :P Studiuję fizykę techniczną o specjalizacji konwersja odnawialnych źródeł energii, a właściwie jest to okrojona inżynieria środowiska :)

      Usuń
  10. U mnie maksymalna szpilka to 6-7 cm, jestem wysoka i noszenie wyższych butów nie wyglądałoby za dobrze. Choć podobają mi się. Najwygodniej czuję się w trampkach.

    OdpowiedzUsuń
  11. wow ! jej podziwiam, podziwiam za takie obliczenia !
    ja tutaj w mojej miejscowosci poniewaz jest gorzysta wybieram zdecydowanie plaskie obuwie, ostatnio trampki i mam gdzies to, ze jestem niska i mode ;)
    Chociaz keidy mieszkalam we Wrolawiu, wtedy codziennie treptalam w butach na obcasie !
    a szpilki najbardziej lubie kupowac- szkoda tylko, ze potem stoja w szafie
    za wygodne uwazam buty na grubszym obcasie z platforma z przodu, wlasie je wybieram kiedy musze ;)

    pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  12. dobra jesteś w tym co robisz :D :D :D super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze daleko mi do doskonałości, ale dziękuję :)

      Usuń
  13. wymiary idealnie pasują do mnie i w życiu nie pomyślałabym o fizyce w szpilkach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiało grozą przy tych obliczeniach... Ja zawsze do szpilek podchodziłam z dużą rezerwą i nigdy nie miałam ich na nogach.
    Teraz będę dodatkowo unikać kobiet ich noszących, wizja takiej szpilki przebijającej moją obutą w trampka stopę jest nad wyraz sugestywna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fastidious response in return of this question with solid arguments and telling everything regarding that.
    My webpage - ilovemallu.com

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie, o tym nie wspomniałam, że przecież codziennie nie ma się zajęć na ósmą rano; odnośnie dojrzalszych, ale mniej poważnych ludziach- stuprocentowa prawda, mnie czasami wydaje się, że nie mam w sobie krzty powagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam Cie! jestes niesamowita :) ja po tym, jak ostatnio musialam w pracy biegac 12h w szpilkach nie nosze juz zadnych szpilek. nie cierpie takiego ulozenia stopy i patrzenia, czy nie utkne nagle w jakiejs kratce czy czyms. najeczki gora!

    OdpowiedzUsuń
  18. No to mnie przestraszyłaś. Ale wiedziałem że ktoś to kiedyś fizycznie opisze. :D W wakacje będę musiał zrobić doświadczenie co nałożone na stopę uchroni przed szpilką zakładając że bierzemy to z siły nacisku. :D

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.