Do Zimy


Czego chcesz od nas, Zimo, za Twe hojne dary?
Czego za śnieg, w którym nie masz miary?
Człowiek Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w lasach, i w rowach, na szosie, na glebie.

Mrozu też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,
Cokolwiek w zamrażarce  człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy ogniskiem chwalimy,
Bo więcej drzewa przez to wypalimy.

Za Twoim rozkazaniem w domu siedzi człowiek,
Nie dano zmrużyć mu dziś nawet powiek;
Tyś lodowiec założyła nieokrytej ziemi,
I przykryłaś jej nagość śnieżycami rozlicznemi.

Bądź na wieki pochwalona, nieśmiertelna Pani!
Twe mrozy, Twój śnieg nigdy nie opadnie
Chowaj nas, póki raczysz, na tej mroźniej ziemi;
Jeno zawżdy niech będziem pod śniegami Twemi!



15 komentarzy:

  1. Ojj tak..człowiek jej nie ogarnie..zwłaszcza wtedy, gdy powinna byc juz wiosna :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanowski by się nie powstydził. ;)
    Zima faktycznie ma się świetnie. Ale w końcu będzie musiała się skończyć. Chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, że niedługo odejdzie. Mamy więcej czasu na znalezienie wiosennych ubrań:)

      Usuń
    2. W sumie racja. :) Chociaż jak tak dalej pójdzie, to będą letnie ubrania, a nie wiosenne.
      Nominowałam Cię do Liebster Award. Miłej zabawy. :)

      Usuń
    3. Dziękuję za nominację, niedawno już odpowiadałam na pytania :)

      Usuń
  3. Aż mi humor poprawił ten wiersz. ;) Osobiście wolałabym, żeby zima przystopowała na najbliższe siedem miesięcy ze swoją hojnością.

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie dzisiaj jest ładne słoneczko i na dworze cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na brak słońca też dzisiaj nie narzekam, jeszcze świeci:)

      Usuń
  5. spalilam i utopilam grzecznie Marzanne, ale ;/ jak widac nie zadzialalo

    OdpowiedzUsuń
  6. rany u mnie jeszcze śniegu dosypało:/ mam dosyć:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej, nie strasz większą ilością ;(

      Usuń
  7. U mnie powoli śniegu coraz mniej - odpukać oczywiście, bo niby naprawdę uwielbiam zimę, ale wszystko ma pewne granice!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też się humor poprawił po przeczytaniu tego wiersza ;) mam nadzieję, że koniec zimy wreszcie nastanie, bo już każdy ma dosyć tak masakrycznej pogody.. pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuuurde, czytałam to sobie i muzykę w głowie nuciłam, teraz się w kościele myliła będę ;p

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.