Fizycy



Student fizyki


Fizycy to wielcy kombinatorzy, gdyż uwielbiają ułatwiać sobie życie. Można ich podzielić na tych, którzy rozumieją fizykę i alkoholików. Zawsze usiłują rozwiązać wszystkie zagadki świata, te istniejące naprawdę i będące tylko wytworem ich wyobraźni. Opisują nawet siły, których nie ma - siła bezwładności powstała pewnie dla logicznego wyjaśnienia wszystkiego w fizyce. Swoje prawa zapisują językiem wzorów zrozumiałym tylko im. Kiedy nic im nie wychodzi, idą pić i wylewają swoje żale do alkoholu, tworząc teorie godne nobla.






 Kochają tworzyć nowe teorie i udowadniać je lub poprawiają  już istniejące po swojemu. Za przykład może posłużyć zasada naczyń połączonych wg moich fizyków:

Jeśli dwie osoby piją razem piwo to poziom piwa w obydwóch  butelkach powinien być taki sam. Jeżeli tak nie jest, to osoba z większą ilością musi wypić taką ilość, aby wyrównać poziom cieczy.




Na uczelni mamy niektóre wykłady łączone z innym kierunkiem. Na jednym z nich, po uświadomieniu profesora, że jest tutaj także fizyka techniczna, odpowiedział nam: "Fizyka... A co to jest fizyka?", za to na kolejnym powiedział z politowaniem się: "Po co wam ta fizyka, przecież nie będziecie mieli pracy po tym?" My będziemy pracować fizycznie, mamy pierwszeństwo do tego typu prac, bo są zgodne z naszym wykształceniem.


Ostatnio nawet wujek Google twierdzi, że fizyką nie można interesować się, nawet on poprawia moje hobby i twierdzi, że jest ze mną coś nie tak. Czyli fizyka jest rzeczą zakazaną. Moje zainteresowania niestety nie są standardowe, jak większości osób. Trudno, muszę się z tym pogodzić...

7 komentarzy:

  1. Koleżanka z pracy studiuje podyplomowo fizykę w Poznaniu i tam budynki są "wydziałami", ostatnio była zmuszona przejść do innego wydziału, bo ich bufet był zamknięty i tam ... byli ludzie, tłumy ludzi i to było dla niej fascynujące, bo w ich budynku panuje kompletna cisza i ludzi nie widać (to i bufety bankrutują) :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szacun za takie zainteresowanie, naprawdę. Dla mnie fizyka jest czarną magią. Może gdybym by mi się chciało, to bym zrozumiała, bo zwykle wszystko chcę zrozumieć, ale jeśli o wzory chodzi tego typu rzeczy.. Nieee! :D
    Poza tym - warto interesować się czymś, co dla wielu niezrozumiałe ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam cie, ze lubisz fizyke, ja zawsze mialam z tego przedmiotu 0 punktow na sprawdzianach :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ironiczny post, uśmiałam się przy nim strasznie. Może najlepiej znaleźć sobie wytłumaczenie typu: fizyka jest trudnym przedmiotem, dlatego niemądrzy ludzie swoją niewiedze obracają w nienawiść ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje zainteresowanie fizyką sprowadza się jedynie do oglądania Big Bang Theory :) Można tę wiedzę sprzedać w interesujący sposób, ale jak miałam wykuć regułkę na sprawdzian, to niestety, ale zniechęciłam się.

    OdpowiedzUsuń
  6. masz dla mnie +100 punktów do mądrości jeśli ogarniasz fizykę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej uczy się fizyki, tym więcej nie wie się :)

      Usuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.