O zacności inżyniera

Semestr zimowy skończył się, to teraz mamy wysyp świeżych inżynierów. Ale co wiemy o inżynierach, po za tym, że należą do elity narodu? Na jakich ludzi ich wyuczono? Dzisiaj odwołam się do klasyki, jest godna uwagi.

Jako pierwszy o inżynierze napisał Józef Naronowicz- Naroński w XVII wieku. W swoim  dziele Księgi nauk matematycznych napisał rozdział Architekt militaris ingenierem nazwany, a ten jaki ma bydź i co jego powinność i jaka zacność.




Ingenier, a z włoska nazwany indzienier - słowo to jest tytuł bardzo wysokiego i zacnego, bo ingenium od ingeniarium - od wynalazków wszelkich, inwencyj, struktur i machin generaliter jest nazywany.











Jako tedy matematyka (..) jakoby matką wszelkiej mądrości nazwana, z której się rodzą wszystkie nauki (...), tak inginier od wynalazku wszystkich dowcipów też swój tytuł bierze. A większy i zacniejszy jest tytuł i honor bydź ingienierem niż matematykiem, bo matematyk może być theoretice tylko uczony, a ingenier practice umiejący nauki matematyczne w samej rzeczy odprawować, egzekwować i robić. Może bydź matematyk tylko matematykiem, a nie ingenierem, lecz ingenier może być matematykiem. Jako tedy daleko zacniejsza z nauką praktyka od samej nauki, tak też ingienier od gołego w teoretycy matematyka.



Co powinien umieć inżynier?


http://www.express-miejski.pl/
Ma ingenier bydź biegły we wszystkich naukach matematycznych, mianowicie tych, bez których ingenierem nazywan bydź nie może. A są to:

  • arytmetyka i geometria,
  • optyka i perspektywa,
  • geografia,
  • historia i polityka (by znać siłę i zwyczaje monarchów oraz dawać przestrogę),
  • filozofia (by znać naturę żywiołów i materii),
  • artyleria (by znać się na działach i właściwie budować szańce i retudy obronne),
  • znać się na ognistych rzeczach i puszkarstwie (pirotechnika),
  • astronomia,
  • mechanika (by znać się na budowie machin oraz przypraw do palenia twierdz nieprzyjacielskich);
  • chemia (by znać się na ziołach, wódkach, olejkach do różnych inwencyj, tak do ognistych puszkarskich jak i mechanicznych),
  • gnomika (by znać się na budowie i wykorzystaniu kompasu),
  • retoryka (by do wymowy lub opisania tego, co ma czynić albo stanowić informując innych),
  • ekonomia,



http://us.123rf.com
a na ostatek ma się znać, jeśli nie perfecta umieć i na wszystkich nie tylko regułach matematycznych, ale i innych fizycznych. Do tego ma mieć też instrumenta matematyczne wszelkie. (...)











Jaki powinien być inżynier



Typowy inżynier 
Przyrodzenia zaś mężnego i pobożnego (...) czerstwym też i zdrowym ma bydź. (...) Ma też bydź mój inginier pobożny, cnotliwy, szczery, Ojczyznę i Rzeczpospoltą swoją gorliwie miłujący. Ma bydź bywalszy, tym w doskonałości i wiadomości rzeczy będzie doświadczeńszy, bo łacniej przy nauce radzić temu o tem (..., niż owemu który choć umie z nauki, lecz iż tego w samej rzeczy nie doznał, mniej o tym godnie radzić będzie. Ma być tubylcem, Ziemkiem, a nie cudzoziemcem, któremu by Rzeczpospolita i całe wojsko bardziej ufać i na nim polegać mogło.

 Ma być trzeźwy, nie wszetyczny, skryty i sekreta umiejący zachować, speculatius zawsze pracujący i żadnych narowów złych i afektów nikczemnych nie mający. (...) ingenier ma mieć głowę żelazną, aby do prac i myślenia była trwała, krzyż ołowiany w siedzeniu (...) oczy strusie (..), nogi sarnie, aby leniwo około stanowienia fortec, obozów, okopów, gdy zakłada biegał, mieszek fortunatów na wydatki, na instrumanta i na materyje, na papiery, i na księgi, dlatego też drogo ingienierom płacą, aby im stawało dostatku na wydatki potrzebne.


To wszystko gdy ingienier mój nie tylko umie, ale i doskonały będzie, tytułem ingieniera dobrego ma bydź nazwany.

Jak dobrze, że mam jeszcze rok na uzupełnienie wiedzy :)



W tekście wykorzystałam <klik>

8 komentarzy:

  1. Też jesteś w tym gronie? Gratuluję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze mam rok dzieciństwa :)

      Usuń
    2. To się ciesz i korzystaj :P

      Usuń
  2. Rany Julek, tom ja nie godna jest noszenia tego zacnego tutułu, ale przyznali, to co się będę z nimi kłócić ;) Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogę się doczekać, kiedy ten zaszczyt spłynie na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak się właśnie zastanowiłam to mógł napisać taki bełkot...,no tak studentka :D, wszystko jasne. Zastanawiam się tylko jaki kierunek.
    Straszna ignorancja i zarozumialstwo. Jak można przyrównywać wiedzę i zdolności matematyczne inżyniera do zdolności matematyka.; ha jeszcze dowodzić wyższości pod tym względem tego pierwszego nad drugim.
    Dziewczyno ty na polibudzie ( poza czystą matma ,fizą, informatyką , na bardziej topowych wydziałach ja uw, na polubdzie to tutaj akurat jest więcej elektroniki ) to na oczy nie wadziłaś ....Naprawdę sorry ale trzeba mieć jakieś spięcie intelektualne, żeby twierdzić takie głupoty. Co ty masz na kierunku technicznym ??? analizę i algebrę linową ...która w zakresie studiów technicznych polega na rozwiązywaniu według schematu. Czysty odtwórczy schemat - żadnego myślenia ani zdolności matematycznych nie trzeba tutaj przejawiać. Coś w stylu "Algebra dla cepów"- macierze+liczby zespolone+jakieś podstawy przestrzeni liniowych (bez dowodów dłuższych niż 2 linijki ). .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki bełkot wymyślono w XVII wieku, co wyraźnie jest zaznaczone na początku wpisu, a na końcu jest link do całego tekstu. Nawet po pisowni można domyślić się, że pochodzi on z dawnych czasów. Wpis jest dla żartu, można sobie porównać jak dawniej patrzono na inżynierów.

      Usuń
  5. Jak tak czytam ten post to mam wrazenie, ze wpojono Ci te same wartosci co i mnie, tzn. chyba z tej samej uczelnianej "stodolki" pochodzimy. Bardzo fajnie czyta sie Twoje posty, musze znalezc czas na wiecej :) pozdrawiam serdecznie - jak inzynier inzyniera :)

    OdpowiedzUsuń



Napisz opinię o moich wypocinach, o pogodzie lub o czym chcesz, róbta se co chceta :D
A morze ja robić za dórzo błenduw?
Jeśli coś tutaj wydaje się dziwne i głupie to spójrz jeszcze raz na tytuł bloga;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.